Jak przestać przejmować się HEJTEM? Psycholog wyjaśnia

 
 

Wystarczy jeden negatywny komentarz, aby zepsuć sobie cały dzień. Możesz otrzymać dziesiątki pozytywnych opinii, ale to właśnie słowa „jesteś beznadziejny”, „nie znasz się” czy „odpuść sobie” potrafią na długo pozostać w głowie. Dlaczego tak się dzieje i jak radzić sobie z hejtem oraz krytyką, aby nie wpływały tak mocno na nasze samopoczucie i poczucie własnej wartości?

Jako psycholog, psychoterapeuta i twórca internetowy od lat spotykam się z różnymi komentarzami — zarówno konstruktywnymi, jak i obraźliwymi. Z czasem wypracowałem sposoby, które pozwalają mi zachować dystans, nie angażować się w niepotrzebne dyskusje i nadal robić to, co uważam za ważne.

Nie chodzi o to, aby całkowicie przestać przejmować się opiniami innych ludzi. Nie jesteśmy robotami i nawet osoby o stabilnym poczuciu własnej wartości mogą odczuwać przykrość w reakcji na krytykę.

Celem jest nauczenie się reagowania na hejt w taki sposób, aby opinie innych ludzi nie decydowały o tym, jak postrzegamy samych siebie i jakie działania podejmujemy.

Poniżej poznasz pięć sposobów opartych między innymi na podejściu poznawczo-behawioralnym, terapii schematów i pracy z wartościami.

1. Naucz się odróżniać konstruktywną krytykę od hejtu

Pierwszym krokiem jest zrozumienie, że nie każdy negatywny komentarz jest hejtem.

Konstruktywna krytyka odnosi się przede wszystkim do konkretnego zachowania, działania lub jego efektu. Może zawierać wskazówki pozwalające coś poprawić.

Przykładowo:

„W Twoim ostatnim filmie muzyka była tak głośna, że trudno było zrozumieć, co mówisz”.

To informacja, którą mogę zweryfikować. Mogę ponownie obejrzeć film, ocenić poziom dźwięku i ewentualnie wprowadzić zmiany.

Nie oznacza to jednak, że muszę automatycznie zgodzić się z każdą krytyczną opinią.

Z kolei hejt często przyjmuje formę obrażania, poniżania lub ośmieszania drugiej osoby, bez wskazania konkretnego problemu czy możliwości poprawy.

Przykładowo:

„Jesteś żałosny. Nie masz pojęcia, o czym mówisz”.

Taki komentarz nie dostarcza mi konkretnej wiedzy na temat jakości mojego materiału. Zawiera natomiast negatywną ocenę mnie jako osoby.

Warto przy tym pamiętać, że granica nie zawsze jest jednoznaczna. Krytyka może być ostra i nieprzyjemna, ale nadal rzeczowa. Z drugiej strony pozornie uprzejmy komentarz może zawierać poniżające sugestie.

Dlatego zamiast kierować się wyłącznie emocjami, warto zapytać siebie:

  • Czy komentarz odnosi się do konkretnego zachowania?

  • Czy zawiera informację, którą mogę sprawdzić?

  • Czy pomaga mi coś zrozumieć lub poprawić?

  • Czy jest przede wszystkim osobistym atakiem?

Nie musisz traktować każdej opinii jako czegoś, co zasługuje na Twoją uwagę.

2. Oddziel fakty od interpretacji — technika terapii poznawczo-behawioralnej

Jednym z najważniejszych mechanizmów psychologicznych związanych z przejmowaniem się krytyką jest sposób, w jaki interpretujemy zachowania innych ludzi.

W terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) zwracamy uwagę na zależności między sytuacją, myślami, emocjami, reakcjami fizjologicznymi i zachowaniem.

Wyobraź sobie następującą sytuację.

Sytuacja: Ktoś pisze pod Twoim filmem: „Nie masz pojęcia, o czym mówisz”.

Myśl automatyczna: „Może rzeczywiście jestem beznadziejny? Może nie powinienem publikować swoich materiałów?”.

Emocje: Wstyd, smutek, lęk lub złość.

Zachowanie: Usunięcie filmu, wielokrotne sprawdzanie komentarzy albo rezygnacja z dalszego publikowania.

Zauważ, że sam komentarz i interpretacja komentarza to dwie różne rzeczy.

Faktem jest, że ktoś napisał określone słowa.

Natomiast myśl „jestem beznadziejny” jest już interpretacją, która nie musi odpowiadać rzeczywistości.

Właśnie dlatego jednym z najważniejszych sposobów radzenia sobie z hejtem jest oddzielanie tego, co faktycznie się wydarzyło, od wniosków, jakie wyciągamy na własny temat.

Spróbuj zadać sobie trzy pytania:

  1. Co dokładnie napisała ta osoba?

  2. Jaką interpretację automatycznie nadałem temu komentarzowi?

  3. Czy mam wystarczające dowody, aby uznać tę interpretację za prawdziwą?

Zamiast myśleć: „Ktoś mnie skrytykował, więc jestem beznadziejny”, możesz powiedzieć sobie:

„Ktoś negatywnie ocenił moją wypowiedź. Nie oznacza to automatycznie, że jego ocena jest prawdziwa ani że określa moją wartość jako człowieka”.

Nie chodzi o przekonywanie siebie, że zawsze masz rację. Chodzi o bardziej realistyczną ocenę sytuacji.

3. Nie pozwól, aby hejt uruchamiał Twojego Wewnętrznego Krytyka

Czasami największym problemem nie jest sam krytyczny komentarz, lecz to, co zaczynamy mówić do siebie po jego przeczytaniu.

Ktoś pisze: „Nie znasz się”.

A w Twojej głowie pojawia się:

„Rzeczywiście jestem głupi”.

„Po co w ogóle się odzywałem?”.

„Wszyscy zobaczą, że jestem beznadziejny”.

W ten sposób zewnętrzna krytyka może uruchamiać Wewnętrznego Krytyka, czyli surowy, oceniający sposób odnoszenia się do samego siebie.

W terapii schematów opisuje się między innymi tryby krytyczne, które mogą wiązać się z zawstydzaniem, nadmiernymi wymaganiami i podważaniem własnej wartości.

Ważne jest jednak to, że nie musimy bezrefleksyjnie przyjmować tego, co mówi nam Wewnętrzny Krytyk.

Jak odpowiedzieć Wewnętrznemu Krytykowi?

Pomocna może być reakcja z pozycji Zdrowego Dorosłego — trybu, który pozwala bardziej realistycznie oceniać sytuację, dostrzegać swoje potrzeby i stawiać granice.

Wewnętrzny Krytyk mówi:

„Widzisz? Ktoś napisał, że jesteś beznadziejny. Pewnie ma rację”.

Zdrowy Dorosły może odpowiedzieć:

„Ta osoba mnie nie zna i ocenia mnie na podstawie jednego materiału. Nie muszę przyjmować jej opinii jako prawdy o sobie”.

Albo:

„Jeżeli komentarz zawiera wartościową informację, mogę ją rozważyć. Nie muszę jednak zgadzać się na obrażanie mnie”.

To bardzo ważne rozróżnienie.

Zdrowe poczucie własnej wartości nie polega na przekonaniu, że wszyscy inni się mylą, a my zawsze mamy rację.

Polega między innymi na tym, że potrafimy dostrzegać swoje błędy i ograniczenia bez zamieniania ich w globalny osąd własnej osoby.

Możesz jednocześnie uznać, że popełniłeś błąd, i nadal traktować siebie z szacunkiem.

Nie musisz też udowadniać swojej wartości każdej osobie, która postanowiła Cię skrytykować.

4. Przekieruj uwagę z hejtu na to, co naprawdę ma znaczenie

Kolejnym sposobem jest świadome kierowanie uwagi.

Wyobraź sobie, że pod Twoim materiałem pojawiło się 100 komentarzy.

Większość jest pozytywna lub neutralna, ale kilka zawiera obraźliwe słowa.

Może się zdarzyć, że zamiast zwracać uwagę na dziesiątki wartościowych wypowiedzi, zaczniesz wielokrotnie analizować właśnie te kilka negatywnych.

Będziesz zastanawiać się:

„Dlaczego ktoś tak napisał?”.

„Co powinienem odpowiedzieć?”.

„Może jednak miał rację?”.

W ten sposób jeden komentarz może pochłonąć nieproporcjonalnie dużo Twojego czasu i energii.

Dlatego warto nauczyć się przekierowywania uwagi na treści, które są dla Ciebie bardziej użyteczne.

Przykładowo, zamiast wielokrotnie analizować obraźliwy komentarz, możesz skupić się na rzeczowej informacji zwrotnej, neutralnej dyskusji albo kolejnej czynności, którą zaplanowałeś.

Nie chodzi o udawanie, że negatywne komentarze nie istnieją. Chodzi o świadomy wybór, którym informacjom poświęcasz swój czas.

W moim przypadku oznacza to między innymi skupianie się na osobach, którym moje materiały pomagają, oraz na tworzeniu kolejnych treści.

Zamiast przez kilka godzin dyskutować z kimś, kto próbuje mnie obrazić, wolę wykorzystać ten czas na nagranie następnego filmu.

Ćwiczenie: przekierowanie uwagi

Kiedy zauważysz, że po raz kolejny wracasz myślami do hejterskiego komentarza:

  1. Nazwij to, co się dzieje: „Znowu skupiam się na obraźliwej opinii”.

  2. Zauważ emocję, która się pojawiła, bez oceniania siebie.

  3. Zdecyduj, czy komentarz wymaga jakiegokolwiek działania.

  4. Jeśli nie — świadomie wróć do zadania, rozmowy lub aktywności, która jest dla Ciebie ważna.

Celem ćwiczenia nie jest natychmiastowe pozbycie się przykrych emocji, lecz ograniczenie czasu poświęcanego na rozpamiętywanie komentarza.

5. Ustal granice i kieruj się własnymi wartościami

Ostatni sposób łączy dwa ważne elementy: higienę korzystania z internetu i działanie zgodne z wartościami.

Zacznijmy od granic.

Jeśli zauważasz, że dyskusje z hejterami pogarszają Twoje samopoczucie, zwiększają napięcie albo sprawiają, że kompulsywnie sprawdzasz powiadomienia, warto przyjrzeć się swoim nawykom.

Sam zauważyłem kiedyś, że angażowanie się w internetowe spory powodowało, że częściej odświeżałem komentarze, sprawdzając, czy ktoś mi odpowiedział.

Nie służyło to mojemu samopoczuciu.

Dlatego zdecydowałem, że nie muszę angażować się w każdą dyskusję.

Możesz wprowadzić podobne zasady:

  • Nie odpowiadać na komentarze, które zawierają wyłącznie obelgi.

  • Ograniczyć częstotliwość sprawdzania powiadomień.

  • Zakończyć rozmowę, gdy druga osoba przekracza Twoje granice.

  • Wyciszyć lub zablokować osobę, która uporczywie Cię obraża.

  • Poświęcać więcej uwagi wartościowym rozmowom niż internetowym konfliktom.

Blokowanie kogoś nie musi oznaczać słabości czy nieumiejętności przyjmowania krytyki.

Może być zwyczajnym sposobem ochrony własnych granic.

Wróć do pytania: dlaczego właściwie to robię?

Jednocześnie warto zastanowić się, co motywuje Cię do podejmowania działań, które narażają Cię na ocenę innych ludzi.

Po co publikujesz w internecie?

Dlaczego dzielisz się swoją wiedzą?

Co chcesz w ten sposób osiągnąć?

Jakim człowiekiem chcesz być?

W moim przypadku jedną z ważnych wartości jest przekazywanie wiedzy psychologicznej w sposób przystępny i pomocny dla innych ludzi.

Oczywiście moja działalność jest również pracą zawodową, dzięki której mogę się utrzymywać.

Jednak świadomość tego, dlaczego tworzę treści, pomaga mi zachować kierunek nawet wtedy, gdy pojawiają się negatywne komentarze.

Jeżeli koncentrowałbym się wyłącznie na aprobacie innych, prawdopodobnie bardzo szybko straciłbym motywację.

Zawsze znajdzie się ktoś, komu nie będzie odpowiadać Twój wygląd, sposób wypowiadania się, poglądy czy podejmowane decyzje.

Próba zadowolenia wszystkich jest celem niemożliwym do osiągnięcia.

Dlatego znacznie bardziej pomocne może być pytanie:

„Czy to, co robię, jest zgodne z moimi wartościami?”.

Zamiast:

„Czy wszystkim podoba się to, co robię?”.

To podejście jest bliskie pracy z wartościami obecnej między innymi w terapii akceptacji i zaangażowania (ACT).

Nie musisz czekać, aż przestaniesz odczuwać dyskomfort związany z oceną innych. Możesz odczuwać ten dyskomfort i jednocześnie podejmować działania, które uważasz za ważne.

Dlaczego tak bardzo przejmujemy się hejtem?

Negatywne komentarze mogą być szczególnie bolesne, gdy odnoszą się do obszarów, w których sami mamy wątpliwości dotyczące swojej wartości, kompetencji lub akceptacji społecznej.

Jeśli ktoś obawia się, że nie jest wystarczająco dobry, obraźliwy komentarz może uruchomić właśnie to przekonanie.

Dlatego reakcja emocjonalna nie zawsze zależy wyłącznie od treści wypowiedzi.

Znaczenie ma również to, jak ją interpretujemy, jakie przekonania posiadamy na własny temat i jak reagujemy na pojawiające się emocje.

Nie oznacza to jednak, że osoba doświadczająca hejtu jest odpowiedzialna za cudze obraźliwe zachowanie.

Możemy pracować nad własnymi reakcjami, ale odpowiedzialność za poniżanie, groźby czy nękanie nadal ponosi osoba, która się ich dopuszcza.

W przypadku uporczywego nękania warto również zadbać o bezpieczeństwo, zachować dowody i rozważyć zgłoszenie zachowania odpowiednim podmiotom.

Jak przestać brać hejt do siebie? Podsumowanie

Radzenie sobie z hejtem nie oznacza, że już nigdy nie poczujesz przykrości po przeczytaniu negatywnego komentarza.

Oznacza natomiast stopniowe rozwijanie umiejętności, dzięki którym pojedyncze opinie nie będą w takim stopniu wpływać na Twoją samoocenę, emocje i decyzje.

Warto zapamiętać pięć podstawowych zasad:

  1. Odróżniaj konstruktywną krytykę od hejtu. Nie każda negatywna opinia jest atakiem, ale nie każdy komentarz zasługuje na Twoją uwagę.

  2. Oddzielaj fakty od interpretacji. To, że ktoś Cię krytykuje, nie oznacza automatycznie, że jego ocena jest prawdziwa.

  3. Odpowiadaj Wewnętrznemu Krytykowi z pozycji Zdrowego Dorosłego. Nie pozwalaj, aby cudze obraźliwe słowa stawały się Twoim własnym sposobem myślenia o sobie.

  4. Świadomie przekierowuj uwagę. Zamiast rozpamiętywać hejt, skupiaj się na wartościowych informacjach i działaniach.

  5. Stawiaj granice i wracaj do swoich wartości. Nie musisz przekonywać wszystkich do siebie, aby nadal robić to, co jest dla Ciebie ważne.

Pamiętaj: nie masz pełnej kontroli nad tym, co inni ludzie o Tobie mówią. Możesz jednak rozwijać wpływ na to, jak reagujesz na ich słowa i ile miejsca zajmują one w Twoim życiu.

I właśnie na tym warto się skupić.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jak nie przejmować się hejtem?

Pomocne może być oddzielanie faktów od interpretacji, rozpoznawanie automatycznych myśli, ograniczenie kontaktu z obraźliwymi treściami i świadome kierowanie uwagi na działania zgodne z własnymi wartościami. Celem nie musi być całkowity brak emocji, ale zmniejszenie wpływu hejtu na codzienne funkcjonowanie.

Jak reagować na obraźliwe komentarze w internecie?

Nie musisz odpowiadać na każdy komentarz. Możesz zignorować zaczepkę, zakończyć dyskusję, zablokować użytkownika lub zgłosić obraźliwą treść. Jeśli komentarz zawiera rzeczową informację, warto rozważyć jej przydatność niezależnie od własnej reakcji emocjonalnej.

Czym różni się hejt od konstruktywnej krytyki?

Konstruktywna krytyka odnosi się do konkretnego działania i może pomóc w jego poprawie. Hejt wiąże się natomiast z obrażaniem, poniżaniem lub wrogim atakowaniem drugiej osoby. Sama nieprzyjemność komentarza nie wystarcza jednak, aby uznać go za hejt.

Dlaczego hejt tak mocno mnie dotyka?

Negatywne komentarze mogą uruchamiać trudne emocje, automatyczne myśli i wcześniejsze przekonania na własny temat. Szczególnie bolesne bywają komentarze dotyczące obszarów, w których doświadczamy niepewności lub silnej potrzeby akceptacji.

Czy ignorowanie hejtu jest dobre?

Ignorowanie obraźliwych zaczepnych komentarzy bywa pomocne, szczególnie jeśli odpowiadanie na nie prowadzi do wielogodzinnych sporów i nasilonego napięcia. Nie oznacza to jednak, że należy ignorować groźby, uporczywe nękanie czy sytuacje wymagające ochrony bezpieczeństwa.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej obejrzyj poniższy film

 
Next
Next

WYPALENIE – jak odzyskać energię, gdy nie masz już siły