Depresja u mężczyzn, o której nikt Ci nie powiedział

 
 

Kiedy słyszymy słowo „depresja”, często wyobrażamy sobie osobę pogrążoną w smutku, płaczącą, pozbawioną energii i wycofującą się z codziennego życia. I rzeczywiście — depresja może wyglądać właśnie w ten sposób. Problem w tym, że nie zawsze tak wygląda.

Mężczyzna cierpiący na depresję może codziennie chodzić do pracy, regularnie trenować, prowadzić firmę, zarabiać pieniądze i opiekować się rodziną. Może żartować ze znajomymi i sprawiać wrażenie człowieka, który świetnie sobie radzi. Jednocześnie może doświadczać głębokiego kryzysu psychicznego, którego przez długi czas nie zauważa nawet jego najbliższe otoczenie.

Co więcej, u części mężczyzn na pierwszy plan mogą wysuwać się nie tyle smutek i płacz, ile drażliwość, złość, nadużywanie alkoholu lub innych substancji, zachowania ryzykowne czy próby ucieczki od własnych emocji. Badania nad różnicami płciowymi w obrazie depresji wskazują, że uwzględnienie takich objawów może zmniejszać obserwowaną różnicę między częstością depresji u kobiet i mężczyzn. 

Dlatego warto wiedzieć, jakie mogą być objawy depresji u mężczyzn, dlaczego tak łatwo je przeoczyć i jak reagować, kiedy bliski mężczyzna zaczyna się zmieniać.

Czy „męska depresja” naprawdę istnieje?

Zacznijmy od ważnego sprostowania. „Męska depresja” nie jest osobną diagnozą psychiatryczną. Nie istnieje odrębne zaburzenie depresyjne przeznaczone dla mężczyzn. Depresja pozostaje depresją, niezależnie od płci.

Określenie „męska depresja” może być jednak użytecznym skrótem, kiedy mówimy o tym, że u części mężczyzn cierpienie psychiczne może manifestować się w sposób mniej stereotypowo kojarzony z depresją.

Jednym z proponowanych sposobów badania takich symptomów jest Male Depression Risk Scale, która uwzględnia między innymi używanie substancji, podejmowanie ryzyka, złość i agresję, wycofanie społeczne czy tłumienie emocji. Nie oznacza to, że każdy mężczyzna z depresją będzie prezentował taki obraz ani że objawy te są charakterystyczne wyłącznie dla mężczyzn. 

To rozróżnienie jest istotne również dlatego, że stereotypowy obraz depresji może utrudniać jej rozpoznanie. Jeżeli oczekujemy wyłącznie smutku, płaczu i leżenia w łóżku, możemy przeoczyć człowieka, który nadal pracuje i wypełnia obowiązki, ale poza nimi stopniowo się rozpada.

Dlaczego mężczyznom tak trudno poprosić o pomoc?

Nie da się tego wyjaśnić jednym czynnikiem. Znaczenie mogą mieć między innymi indywidualna historia człowieka, jego środowisko, sposób wychowania oraz normy kulturowe dotyczące męskości.

Wyobraźmy sobie chłopca, który przewraca się i zaczyna płakać. Zamiast pocieszenia słyszy: „Nie becz”, „Bądź twardy”, „Chłopaki nie płaczą” albo „Weź się w garść”.

Jednorazowy komunikat nie determinuje oczywiście późniejszego zdrowia psychicznego. Jeśli jednak przez lata chłopiec otrzymuje przekaz, że okazywanie bezradności, lęku czy smutku świadczy o słabości, może nauczyć się nie tylko ukrywać te emocje przed innymi, lecz także mieć trudność z ich rozpoznawaniem i nazywaniem.

Badania dotyczące męskości i poszukiwania pomocy wskazują, że określone normy męskości mogą stanowić barierę w szukaniu profesjonalnego wsparcia w depresji. 

I wtedy pojawia się paradoks: człowiek najbardziej potrzebuje pomocy właśnie wtedy, gdy wszystko, czego nauczył się o byciu „silnym mężczyzną”, mówi mu, żeby o nią nie prosił.

7 objawów depresji u mężczyzn, które łatwo przeoczyć

1. Drażliwość i złość zamiast widocznego smutku

Jednym z najbardziej mylących sygnałów może być narastająca drażliwość. Mężczyzna niekoniecznie mówi: „Jest mi smutno”. Zamiast tego coraz łatwiej się denerwuje, reaguje nieproporcjonalnie na drobne problemy, wdaje się w konflikty albo sprawia wrażenie, jakby przez cały czas znajdował się pod napięciem.

Bliscy mogą więc widzieć przede wszystkim „trudnego”, „nerwowego” czy „agresywnego” człowieka, nie dostrzegając cierpienia, które znajduje się pod spodem.

Sama złość oczywiście nie oznacza depresji. Jeżeli jednak stanowi wyraźną zmianę względem wcześniejszego funkcjonowania i towarzyszą jej inne symptomy, warto potraktować ją poważnie.

2. Ucieczka w pracę i nadmierną aktywność

Depresja nie zawsze oznacza, że człowiek przestaje funkcjonować. Czasami może wykonywać swoje obowiązki niemal perfekcyjnie.

Praca może przy tym stać się sposobem na unikanie kontaktu z własnymi myślami i emocjami. Im gorzej człowiek czuje się po zatrzymaniu, tym bardziej wypełnia sobie dzień kolejnymi zadaniami.

Otoczenie mówi wtedy: „Przecież świetnie sobie radzi”.

Tymczasem istnieje ogromna różnica między dobrym wykonywaniem obowiązków a dobrym samopoczuciem.

W internecie można spotkać określenie „depresja wysokofunkcjonująca”. Nie jest to jednak formalna diagnoza. To potoczne określenie sytuacji, w której człowiek doświadcza znaczących trudności psychicznych, zachowując jednocześnie stosunkowo wysoki poziom zewnętrznego funkcjonowania.

3. Alkohol i inne sposoby „wyłączania głowy”

Kieliszek wieczorem może początkowo wyglądać niewinnie. Problem pojawia się wtedy, kiedy alkohol lub inne substancje zaczynają pełnić funkcję regulatora emocji: „Muszę się napić, żeby się uspokoić”, „Inaczej nie zasnę”, „Tylko wtedy przestaję myśleć”.

Substancja nie rozwiązuje przyczyny cierpienia. Może natomiast na chwilę je stłumić, przez co łatwo wejść w mechanizm, w którym coraz częściej staje się sposobem radzenia sobie ze stresem, napięciem czy pustką.

4. Zachowania ryzykowne i impulsywność

U części osób pogorszeniu zdrowia psychicznego mogą towarzyszyć bardziej ryzykowne zachowania. Może to być niebezpieczna jazda samochodem, impulsywne decyzje, konflikty, ryzykowne zachowania seksualne czy inne działania podejmowane bez oglądania się na konsekwencje.

Nie każde zachowanie ryzykowne świadczy oczywiście o depresji. Nie należy diagnozować jej na podstawie pojedynczego symptomu. Znaczenie ma cały obraz funkcjonowania człowieka, czas trwania problemów i zmiana względem tego, jak funkcjonował wcześniej.

5. Emocjonalne odcięcie

„Nic mi nie jest.”

„Nie chcę o tym gadać.”

„Daj mi spokój.”

Czasami bliscy jako pierwsi zauważają, że człowiek jakby stopniowo znikał z relacji. Przestaje rozmawiać, mniej się śmieje, nie interesują go rzeczy, które wcześniej sprawiały mu przyjemność, unika bliskości albo reaguje irytacją na próby rozmowy.

To ważne, ponieważ depresja nie musi oznaczać ciągłego odczuwania intensywnego smutku. Jednym z jej kluczowych symptomów jest również utrata zainteresowania lub przyjemności.

Czasem więc bardzo istotnym zdaniem jest nie „On ciągle płacze”, ale właśnie:

„On już prawie w ogóle się nie śmieje”.

6. Ciągłe napięcie i niemożność odpoczynku

Niektórzy mężczyźni nie wyglądają na spowolnionych. Wręcz przeciwnie — cały czas coś robią. Trenują, pracują, sprzątają, realizują kolejne projekty i źle znoszą każdą chwilę bezczynności.

Warto wtedy zadać pytanie: co dzieje się, kiedy ten człowiek w końcu zostaje sam ze sobą?

Jeżeli zatrzymanie oznacza natychmiastowy napływ bolesnych myśli, poczucia bezwartościowości, pustki czy beznadziei, ciągła aktywność może pełnić funkcję ucieczki.

7. Poczucie beznadziei, bycia ciężarem i myśli o śmierci

To sygnały, których nigdy nie powinniśmy bagatelizować.

Szczególnej uwagi wymagają wypowiedzi takie jak: „Beze mnie byłoby wam lepiej”, „Jestem tylko problemem”, „To wszystko nie ma sensu”, „Chciałbym już się nie obudzić” czy bezpośrednie komunikaty dotyczące odebrania sobie życia.

Alarmujące mogą być również pożegnania, rozdawanie ważnych przedmiotów czy inne zachowania sugerujące przygotowywanie się do śmierci.

Temat jest szczególnie ważny w kontekście mężczyzn. Dane międzynarodowe pokazują istotne różnice między płciami w umieralności samobójczej. 

„Zmieniłeś się”. Dlaczego bliscy czasem zauważają problem wcześniej?

Osoba znajdująca się w depresji nie zawsze interpretuje zachodzące zmiany jako objawy zaburzenia. Może uważać, że jest po prostu przemęczona, zestresowana, leniwa, słaba albo „ma ostatnio gorszy okres”.

Dlatego ważne bywają obserwacje partnera, partnerki, przyjaciela czy członka rodziny.

Zamiast stawiać diagnozę: „Masz depresję”, można opisać to, co rzeczywiście widzimy:

„Martwię się o Ciebie. Od kilku tygodni prawie się nie śmiejesz, gorzej śpisz, ciągle pracujesz i dużo częściej sięgasz po alkohol. Widzę, że coś się zmieniło. Chcesz mi powiedzieć, co się dzieje?”

Taki komunikat nie atakuje i nie zawstydza. Otwiera przestrzeń do rozmowy.

Czy można zapytać wprost o samobójstwo?

Tak.

Wiele osób boi się powiedzieć: „Czy myślisz o odebraniu sobie życia?”, ponieważ obawiają się, że samo pytanie może „podsunąć komuś pomysł”.

Dostępne badania nie potwierdzają, że pytanie o myśli samobójcze zwiększa ryzyko zachowań samobójczych. Rozmowa może natomiast umożliwić ujawnienie problemu i uruchomienie pomocy. 

Jeżeli ktoś mówi o zamiarze odebrania sobie życia, ma konkretny plan, dostęp do środków lub istnieją inne przesłanki wskazujące na bezpośrednie zagrożenie, nie należy pozostawiać tej osoby samej. Trzeba potraktować sytuację jako kryzys wymagający pilnej profesjonalnej pomocy.

Jak rozmawiać z mężczyzną, który może mieć depresję?

Jedną z najgorszych reakcji jest próba zawstydzenia człowieka za jego cierpienie:

„Ogarnij się”.

„Inni mają gorzej”.

„Przecież masz wszystko”.

„Musisz zacząć myśleć pozytywnie”.

„Weź się w garść”.

Szczególnie bolesne może być to dla człowieka, który przez całe życie uczył się, że powinien radzić sobie sam. Kiedy w końcu zdobywa się na powiedzenie „nie daję rady”, a w odpowiedzi ponownie słyszy, że powinien być silniejszy, może utwierdzić się w przekonaniu, że następnym razem lepiej milczeć.

Nie zawsze potrzebna jest rada. Czasami bardziej pomocne są proste komunikaty: „Jestem z Tobą”, „Możesz mi o tym powiedzieć”, „Nie musisz teraz przede mną udawać, że wszystko jest w porządku”, „Co jest teraz dla Ciebie najtrudniejsze?” albo „Jak mogę Ci pomóc znaleźć profesjonalne wsparcie?”

Słuchanie nie oznacza zgadzania się ze wszystkim. Oznacza stworzenie człowiekowi przestrzeni, w której przez chwilę nie musi niczego udowadniać.

Co naprawdę pomaga w depresji?

Depresja jest zaburzeniem, które można skutecznie leczyć. W zależności od nasilenia objawów, potrzeb i sytuacji konkretnej osoby stosuje się interwencje psychologiczne, farmakoterapię lub ich połączenie.

Do metod psychologicznych rekomendowanych w leczeniu depresji należą między innymi terapia poznawczo-behawioralna oraz aktywizacja behawioralna. W określonych sytuacjach stosuje się również leki przeciwdepresyjne. Dobór leczenia powinien uwzględniać nasilenie problemu, preferencje pacjenta, wcześniejsze leczenie i indywidualną sytuację kliniczną. 

Skuteczność psychoterapii depresji została potwierdzona w licznych badaniach i metaanalizach.

Nie sprowadzałbym jednak depresji do „niewyrażonych i stłumionych emocji”. U konkretnego mężczyzny trudności z wyrażaniem emocji mogą być ważnym elementem problemu, ale depresja jest zjawiskiem znacznie bardziej złożonym. W jej powstawaniu i utrzymywaniu mogą uczestniczyć czynniki biologiczne, psychologiczne i społeczne.

Mężczyźni też mają prawo nie dawać rady

Być może największą zmianą, jakiej potrzebujemy, nie jest nauczenie mężczyzn, jak jeszcze więcej wytrzymywać.

Być może jest nią stworzenie kultury, w której mężczyzna może powiedzieć:

„Boję się”.

„Jest mi źle”.

„Nie radzę sobie”.

„Potrzebuję pomocy”.

I nie straci przez to szacunku innych ludzi.

Bo siła psychiczna nie polega na tym, żeby nigdy nie cierpieć, nigdy nie płakać i zawsze radzić sobie samemu.

Najsilniejszy mężczyzna to nie ten, który wszystko wytrzyma. To ten, który wie, kiedy poprosić o pomoc.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej to obejrzyj poniższy film:

Bibliografia:

The experience of symptoms of depression in men vs women: analysis of the National Comorbidity Survey Replication

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23986338/

The role of masculinity in men's help-seeking for depression

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27664823/

The Male Depression Risk Scale: A review

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2666915321000342

Samobójstwa mężczyzn

WHO, Statystyki światowe.

https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/suicide

Raport CDC

Kolejne statystyki na temat samobójstw.

https://www.cdc.gov/suicide/facts/index.html

Czy pytanie o samobójstwo zwiększa ryzyko

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24998511/

Psychoterapia działa

Jedna z najbardziej znanych metaanaliz dotyczących leczenia depresji.

Pokazuje dużą skuteczność psychoterapii.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29451967/

Wytyczne NICE

Najlepsze praktyczne źródło do wytycznych leczenia depresji.

Opisuje:

  1. kiedy psychoterapia

  2. kiedy leki

  3. kiedy oba jednocześnie

https://www.nice.org.uk/guidance/ng222

 
Next
Next

Dlaczego jesteś zazdrosny