Natalia

 
 

Sesje portretowe indywidualne zawsze kojarzyły mi się z pewną dozą sztywności, pozowaniem i z czymś nie do końca naturalnym. Dlatego tak bardzo pokochałem fotografowanie par, bo wszystko się po prostu dzieje bez mojej większej ingerencji.

Sesja z Natalią była pewnym rodzajem przełamaniem się dla mnie pod względem storytellingowym jednej osoby. To właśnie przy Niej poczułem, że fotografowanie jednej osoby nie musi być wcale sztywne czy nienaturalne. Emocje które towarzyszyły nam na sesji przy cichej ambientowej muzyce w tle sprawiły, że ta historia na długo zapadnie w mojej pamięci.

Celem tej historii było pokazanie widzowi piękną, kobiecą część Natalii i konflikt który się rozgrywa w Jej wnętrzu, walki pomiędzy radością i ciepłem Jej serca z dużym smutkiem i doznanym cierpieniem.

Zapraszam Cię z kubkiem gorącej herbaty do obejrzenia historii. Koniecznie włącz kawałek <3