Stres przed jutrem

 
 
Fotograf+reportaz+krakow+nowa+huta-4.jpg
 

Męczy mnie ogromny stres przed jutrem. Do mojego domu przybywa nowy psi przyjaciel. Pies był moim marzeniem od zawsze, ale nie ukrywam, że bardzo się martwię. Jest to ogromna odpowiedzialność, plus nie wiem jak zachowa się moja kotka Luna. Najgorsze jest to czekanie. Już chciałbym, żeby był w domu.

Potrzebowałem trochę się odstresować. Piotruś z Białego Kadru zainspirował mnie, by za każdym razem jak dopadnie mnie stres i pustka w głowie po prostu złapać aparat i wyjść robić zdjęcia. Tak też zrobiłem. Złapałem aparat i wyruszyłem przed siebie bez myślenia gdzie idę. Nogi doprowadziły mnie do miejsca w którym się wychowałem. Zacząłem fotografować swoje rodzinne strony. Plac zabaw na którym bawiłem się (bez dzieci, bo byłem dzikusem), pawilon do którego chodziłem na zakupy, czy staw nad który chodziłem się zrelaksować.

Zapraszam Cię na krótką fotograficzną podróż po moich rodzinnych stronach.