Jak wygląda praca fotografa w dniu ślubu

 
jak wyglada praca fotografa podczas slubu

Jak wygląda praca fotografa ślubnego podczas tego najważniejszego dnia w Waszym życiu?

Wierzę, że każdy fotograf ma swój wyjątkowy sposób pracy podczas dnia ślubu. Ja Wam pokażę jak to wygląda z mojego punktu widzenia.


Przygotowania

Zawsze staram się przyjechać do Was wcześniej, by napić się z Wami kawy, posłuchać muzyki i na spokojnie porozmawiać i poznać się z Waszą rodziną. Głęboko wierzę, że dobry kontakt fotografa z parą i członkami rodziny jest bardzo ważny, by wszyscy czuli się dobrze w swojej obecności.

W trakcie fotografowania przygotowań zawsze puszczam muzykę, byście mogli się czuć jeszcze bardziej swobodnie. Przygotowania to czas na pokazanie nie tylko pięknie wykonywanego makijażu Panny Młodej, ale również tych wszyscy rozmów i relacji między Waszymi członkami rodziny. Dużo ze sobą rozmawiamy, śmiejemy się i nawiązujemy relacje z kolejnymi przyjeżdżającymi gośćmi.


First Look

Zawsze namawiam moje pary do First Looka. Jest ten pierwszy moment kiedy Pan Młody widzi Pannę Młodą w pełnym makijażu, fryzurze i sukni ślubnej przed ślubem.

Cała magia First Looka polega na tym, że nie da się tego powtórzyć i “ustawić”. Wszystko dzieje się naturalnie i tak jak Was poniosą emocję. Ja tam jestem, by to wszystko pokazać na zdjęciach. Dobrze, by ten ważny moment odbył się w intymnej atmosferze, gdzie będziecie tylko Wy. Jest to bardzo emocjonalna chwila, gdzie możecie się wzruszyć i chcieć chwile pobyć sami wtuleni w siebie.

 
Kinga+Marcin-164.jpg
 


Ceremonia

Tuż przed ceremonią udaję się do Zakrystii, by poznać księdza, przedstawić się i zapytać czy ma specjalne życzenia odnośnie fotografowania Mszy Świętej.

W trakcie fotografowania ceremonii staram się być jak najbardziej niewidoczny dla wszystkich tak by nikt nie odczuł mojej obecności.

Używam dwóch obiektywów pokazując szerszą perspektywę i bliższą skupiając się też na Waszych emocjach. Nie skupiam się tylko na Was, ale również przede wszystkim na Waszych bliskich i Ich reakcjach emocjonalnych. Chodzę po kościele i fotografuję gości. Szukam momentów wzruszenia, radości, ale również oczekiwania.

W trakcie fotografowania Mszy św. używam “cichego trybu” w aparacie, dzięki któremu nie narzucam się nikomu dźwiękiem swojego aparatu.

Staram się pokazać też piękno kościoła (lub miejsca ślubu) z szerszej perspektywy wchodząc np. na miejsce organisty (po wcześniejszej zgodzie księdza).

Po ceremonii ślubnej wraz z pomocą świadków ustawiamy gości do zdjęć ślubnych.


Przyjęcie

Podczas przyjęcia jestem z Wami głównie do oczepin. Tutaj staram się być przy Was, przy Waszych rodzicach, członkach rodziny, znajomych i dzieciach. Ci co mnie widzieli na weselu mogą potwierdzić, że uwielbiam latać z aparatem na czworaka za dzieciakami :)

Całe wesele staram się być również jak najbardziej dyskretny nikomu nie narzucając się swoją obecnością. Często nawiązuję kontakt wzrokowy z gośćmi i uśmiecham się do Nich. Oni wtedy odwzajemniają uśmiech i to jest moment na zdjęcie :)

Nigdy nie używam lampy, ani w kościele, ani na sesji ani podczas wesela. Dzięki temu zdjęcia które powstają są jeszcze bardziej naturalne i pokazujące klimat danego miejsca. Plusem fotografowania bez lampy jest też to, że jestem jeszcze bardziej “niewidzialny” dla gości podczas wesela, przez co unikamy klasycznego “spinania się” przed byciem fotografowanym :)


Cały dzień od momentu przygotowań aż po wesele fotografuję tak jak to wygląda w rzeczywistości skupiając się głównie na wszystkich relacjach między Wami, rodziną i goścmi wyłapując te wszystkie drobne momenty i emocje. Niczego “ nie ustawiam” i nie inscenizuję. Jeśli natomiast Państwo Młodzi mają specjalne życzenia odnośnie zdjęć grupowych z rodziną lub gośćmi to jestem zawsze do Ich dyspozycji. To jest pamiątka na całe życie i za 10-20 lat to jedno zdjęcie z rodzicami może okazać się najwspanialszą pamiątka.



Co jeśli fotograf jest z innego, odległego miasta?

W moim przypadku to nie żaden problem, ponieważ uwielbiam podróżować nawet w najdalsze zakątki Polski lub planety. W przypadku gdy jest to podróż dłuższa niż kilka godzin samochodem to zawsze staram się wyjechać dużo wcześniej nawet dzień wcześniej, by spędzić bez stresu poprzedni wieczór z moją parą na rozmowie przy herbacie. Może się też tak zdarzyć, że parze będzie zależeć na sesji plenerowej w Ich okolicach np. 1-2 dni po weselu. Również nie jest to dla mnie żaden problem. Jeśli chodzi o cenę za dojazd i nocleg to jest to zawsze kwestia indywidualnej rozmowy z moją parą tak by obie strony były zadowolone.


Praca fotografa z innymi podwykonawcami

Z punktu widzenia fotografa najważniejsza jest dla mnie współpraca z filmowcem (jeśli jest), DJ-em/orkiestrą i konsultantem ślubnym (jeśli jest).

Zawsze poznaję się z kamerzystą i uzgadniam współpracę tak żebyśmy sobie nie przeszkadzali. Przedstawiam mu swoją wizję, on mi swoją i dochodzimy do takiego punktu, gdzie oboje będziemy mogli razem stworzyć coś wyjątkowego i naturalnego. W trakcie ceremonii staram się nie wchodzić w kadr kamerzyście i trzymać się blisko niego lub używać obiektywów z większą ogniskową jeśli sytuacja tego wymaga.

Po wejściu na salę weselną odrazu nawiązuję kontakt z DJ-em i osobami odpowiedzialnymi za światło i obgadujemy sprawę z oświetleniem tak, by każdy mógł pracować w jak najlepszych warunkach.

Dobry kontakt z konsultantem ślubnym jest również dla mnie bardzo ważny, ponieważ to z reguły on jest pierwszym źródłem kontaktu i pośrednikiem między mną a moją parą.

Oprócz tego zawsze pytam innych podwykonawców (florystki, makijażystki, DJ-a - oczywiście za zgodą pary) czy chcieliby otrzymać zdjęcia pokazujące Ich pracę - kwiaty, wizaż itd.


A co po ślubie?

Po zakończeniu pracy podczas Waszego dnia żegnam się z Wami i Waszymi bliskimi, a na następny dzień póki emocje są świeże dostajecie ode mnie “zajawkę” z kilkoma-kilkunastoma zdjęciami z Waszego ślubu. A potem jeśli zdecydowaliście się również na sesję plenerową widzimy się na sesji. A jeśli nie to chętnie Was zaproszę na kawę i planszówki do siebie :)


Tak wygląda praca fotografa ślubnego widziana moimi oczami. Domyślam się, że możecie mieć jeszcze wiele pytań, dlatego nie krępujcie się i piszcie w każdej chwili.


Ściskam!

Michał