W poszukiwaniu siebie

 
 

Masz tak czasem, że w głowie rodzi Ci się milion pomysłów, czujesz że możesz przenosić góry po czym zaczynasz coś robić i stwierdzasz, że się do tego nie nadajesz i gaśniesz jak płomień świecy? Albo co gorsza, w ogóle nie zaczynasz tego robić, bo zanim spróbowałeś to już tak stwierdziłeś? Ja tak miałem przez swoje całe życie. Moje życie to była jedna wielka bańka mydlana, w której miałem masę pomysłów na siebie i każdy z nich prędzej czy później okazywał się być słomianym zapałem.

I teraz rodzą się w głowie pytania:

Skąd wiedzieć, że coś jest dla mnie?

Jak odkryć, że jestem do czegoś stworzony?

Jak odnaleźć sens w życiu i spełnienie?

Chciałbym, naprawdę chciałbym Ci powiedzieć, że to jest takie proste i wystarczy, że pójdziesz jedną określoną ścieżką i wszystko będzie dobrze, ale skłamałbym.

Nie będzie dobrze. Będzie źle. Będzie wyboiście. Ludzie nie będą w Ciebie wierzyć, a co gorsza, Ty w siebie też będziesz wątpić. Zrozumienie i zaakceptowanie tego jest pierwszym krokiem w poszukiwaniu siebie.

Całe życie wierzyłem, że moje plany i marzenia to jedna wielka bajka Walta Disneya. Całym sercem wierzyłem, że będzie tak pięknie jak sobie to wyobraziłem. Widziałem tylko piękny zamek Disneya, ale ignorowałem błoto na którym stoi. Dlatego po upadku było mi się ciężko podnieść albo nawet już w ogóle się nie podnosiłem.

Pojadę teraz klasykiem, ale warto go przytoczyć

jak znalezc sens zycia

“Nie chodzi oto jak mocno uderzasz, ale jak mocno możesz dostać i mimo to iść dalej.”

W tym cytacie jest więcej prawdy życiowej niż na początku zdawałem sobie sprawy.

Jak odkryć siebie?

Świadomość i zaakceptowanie faktu, że czeka Cię życie w “chmurach i w błocie” (sformułowanie Garego Vee, które bardzo mi się spodobało).

jak odkryc siebie (1 of 1).jpg

Chmury to są Twoje wszystkie plany, marzenia, wizja i cała pasja, którą wkładasz w to co robisz.

Błoto jest całym fundamentem Twojej pasji, bez którego Twoja wizja runie. Błoto to coś przez co większość ludzi rezygnuje i się poddaje. To ciężka praca. To coś o czym się nie mówi, bo nie jest atrakcyjne. Ludzie widzą Steve Jobsa wizjonera i najbardziej kreatywną ikonę świata. Nie widzą jednak ile trudu i ciężkiej pracy włożył w budowę swojego imperium. O tym się nie mówi, bo to nie jest fajne. Bez błota chmury runą. Bez chmur Twoje błoto nie będzie się różnić niczym innym od pracy na etacie, której nienawidzisz.

Masz czas

Ile masz lat? 20? 30? 40? A może 50? Zdradzę Ci sekret. Wciąż jesteś zajebiście młody. Masz całe życie na odkrywanie siebie. Poświęć najbliższe kilkanaście lat na cieszenie się życiem i kosztowanie różnych rzeczy. Może jutro a może za 10 lat odkryjesz coś co będzie Twoim powołaniem. Nie narzucaj sobie presji, że musi to być już jutro.


Eksploruj

Jedynym sposobem na znalezienie pasji i sensu swojego istnienia jest próbowanie różnych rzeczy. Nikt nie rodzi się z wiedzą, że chce być fotografem, kucharzem, weterynarzem lub psychologiem. Musisz kosztować jak najwięcej rzeczy w życiu. Zamiast skupiać się na tym, że nie wiesz co chcesz robić w życiu wyjdź i eksploruj życie. Nigdy nie wiesz kiedy w sercu “kliknie” i poczujesz, że to jest to. Nawiązując do przykładu fotografii:

Jeśli nie wiesz co Cię kręci w fotografii, to zasada jest dokładnie taka sama. Fotografuj wszystko i wszystkich. Spróbuj fotografii rodzinnej, ślubnej, portretowej, krajobrazowej, ulicznej, analogowej, dziecięcej, komercyjnej, reklamowej, produktowej. Próbuj wszystkiego. Oglądaj pracę przeróżnych fotografów w internecie i podążaj za głosem serca, które będzie szybciej bić w momencie gdy coś widzisz. W momencie kiedy serce zaczyna szybciej pracować na widok takich a nie innych zdjęć to znak, że musisz tego spróbować. Zrób to. Nigdy nie wiesz, gdzie Cię to zaprowadzi.

Opinia innych

Prawdopodobnie powtarzam się już setny raz i powtórzę jeszcze nieraz. By poczuć całkowitą swobodę w odkrywaniu siebie musisz całkowicie wyzbyć się tego co inni o Tobie pomyślą. Anonimowi ludzie na Instagramie, Twoi znajomi, Twój brat, mama i tata. To Twoje życie, Twoje chmury, Twoje błoto. Nikt nie wie tego co Ty przeżywasz i jak ciężką drogę przechodzisz, by odnaleźć sens siebie. Dlaczego więc masz się przejmować komentarzem jakiejś osoby, która nie ma zielonego pojęcia o tym kim jesteś i jak wiele w życiu przeżyłeś? Dlaczego masz się nawet przejmować tym co Twoi rodzicie mówią, skoro nie siedzą w Twojej głowie i nie wiedzą z czym się zmagasz?

Droga w poszukiwaniu siebie to nie droga na najbliższe kilka miesięcy. To droga na całe życie. Ale to jest dobra wiadomość. Kiedyś wydawało mi się, że szczęście jest tylko wtedy gdy osiągnę jakiś cel lub sukces. Teraz rozumiem, że szczęściem jest moja droga.

Moim zdaniem nie ma innej drogi niż ta w poszukiwaniu sensu i szczęścia w sobie.

Chciałbym zakończyć jakoś epicko ten artykuł, ale nic mi do głowy nie przychodzi :)

Bądźcie dzielni i pamiętajcie, że ciężka praca ma tylko wtedy sens gdy robicie to co kochacie.

Michał