W jaki sposób zacząć zarabiać na fotografii

 
 
w jaki sposob zaczac zarabiac na fotografii
 
 

Cześć! W tym artykule podam Wam nie tylko kilka “sposobów” na to, by Wasza pasja zaczęła się stawać powoli też pracą, ale pokażę Wam bardziej sposób myślenia i filozofię, którą się kieruję.

Jestem fotografem ślubnym, ale wierzę, że poniższe porady możesz przełożyć na każdą dziedzinę fotografii.

Najpierw chcę żebyś sobie szczerze odpowiedział na poniższe pytanie:

Czy chcę całkowicie żyć z fotografii, czy chcę tylko na niej dorabiać

Jeśli chcesz całkowicie żyć z fotografii i startujesz od CAŁKOWITEGO zera tak jak ja to musisz zdać sobie sprawę z jednej bardzo ważnej sprawy. Musisz zapieprzać. Musisz zrezygnować z wielu rzeczy i przyjemności. Przestać kupować rzeczy których nie potrzebujesz, zacząć oszczędzać, zacząć być twórcą a nie tylko konsumentem. Zacząć większość wolnego czasu spędzać na tworzeniu a nie konsumowaniu. Co to znaczy? Tzn. że więcej treści w internecie będziesz tworzył aniżeli oglądał na Facebooku czy Instagramie. Musisz być gotowy na to, że zamiast imprezować lub siedzieć będziesz pracować. I tak przez kolejny rok, dwa, może i więcej.

To jest dokładnie to co ja robiłem przez ostatni rok czasu (i nadal robię). Pracowałem jednocześnie na pełnym etacie a każdą wolną chwilę i pieniądze przeznaczałem na swój rozwój fotograficzny i tworzenie treści.

Możesz mnie nazwać szaleńcem i mówić, że bez takiego reżimu też można osiągnąć sukces. Oczywiście, że można i się z Tobą zgodzę. I wierzę, że są ludzie na tej planecie którzy osiągneli sukces bez ciężkiej pracy, ale ja takich nie znam.

Więc jeśli jesteś gotowy na ciężką pracę i “tarzanie się w błocie” to czytaj dalej :)

Zdecydowałem się na ciężką pracę. Co teraz? Jakie są kolejne kroki?

Zanim podam Ci konkretne kroki jest kilka ważnych aspektów, których naprawdę warto się trzymać.

  1. Dostaniesz więcej odmów niż jesteś w stanie sobie wyobrazić. Zaakceptuj to.

  2. Mimo iż będzie Ci się wydawać, że Twoja praca jest bez sensu, nie przynosi żadnych widocznych rezultatów, nikt jej nie czyta, nie ogląda - nie rezygnuj. To tylko pozory. Twoja praca już zawsze zostawi ślad w świecie i nigdy nie wiesz kto ją może dostrzec.

  3. Nie zwracaj uwagi na ilość followersów. Uwierz mi przerabiałem to. Lepiej mieć 1000 oddanych obserwujących niż 50k spamerów. Dużo ważniejsze jest zaangażowanie Twoich obserwujących niż ich ilość.

  4. Bądź gotów na to, że będziesz pracować za darmo. Dużo. ALE wiedz, że jest różnica między pracą za darmo z TWOJEJ woli, aniżeli odwrotnie.

  5. Przeczytałem kiedyś książkę, która przestawiła mi myślenie o 180 stopni. Jab, jab, jab, right hook. W wielkim skrócie polega to na filozofii: Daj, Daj, Daj, weź. Ekonomia wdzięczności i o tym dlaczego musisz dawać zawsze więcej od siebie niż brać.

  6. Tam gdzie są ludzie, są Twoi klienci. Facebook? TAK. Instagram? TAK. Pinterest? TAK. Twitter? TAK. LinkedIn? TAK. YouTube? TAK. Wybierz swoje ulubione platformy na których będziesz rządzić. Dla fotografów absolutnym numerem 1 jest Instagram, z którego pochodzi 90% moich klientów.

  7. Przestań demonizować internet i telefon. Telefon to Twój przenośny komputer, na którym możesz pracować zawsze i wszędzie. Nigdy w życiu nie żyliśmy w lepszych czasach.

  8. Zacznij traktować Instagrama jako Twoje główne narzędzie pracy, tak jak księgowe traktują Excela. Jest tylko różnica między używaniem Instagrama do pracy a do przeglądania słodkich kotków. Nie zrozum mnie źle, kocham słodkie kotki :) Ale rozumiesz o co mi chodzi.

  9. Zabrzmi to bardzo oczywiście, ale…naucz się robić zdjęcia zanim zechcesz na nich zarabiać. Chodź na warsztaty do osób, które Cię inspirują. Ucz się z tutoriali w internecie. Większość wiedzy jesteś w stanie znaleźć w internecie za darmo.

No dobra. Konkrety.

Jak już się pewnie domyśliłeś Twoim głównym narzędziem pracy będą Social Media, ale nie tylko.

Tak jak wspominałem Facebook i Instagram. Koniec z gadaniem o ucinanych zasięgach i marudzeniem. Koniec. Zaczynamy pracować a nie marudzić na rzeczy na które nie mamy wpływu.

Myśl jak Twój klient. Daj wartość.

Ten podpunkt jest tak ważny, że nawet nie jestem w stanie wyrazić jak bardzo. Najważniejsze w całej tej zabawie jest NIE umiejętność zdobywania klientów czy sprzedawania swoich usług, ale umiejętność zrozumienia CZEGO Twój klient potrzebuje i zaoferowanie mu pomocy, wartości lub interesującej treści. W jaki sposób możesz to zrobić? Wejdź na fora Panien Młodych, grupy ślubne, rodzinne czy jakiekolwiek inne (w zależności od tego jaki typ fotografii Cię interesuje) i przeczytaj z czym się zmagają Twoi potencjalni klienci a następnie zacznij tworzyć dla nich treści w internecie, artykuły, posty, cokolwiek.

Twórz zaangażowanie

Kolejny niesamowicie ważny punkt. Wyszukuj po hashtagach Twoich potencjalnych klientów np. #narzeczona #zareczyny (w przypadku fot. ślubnej) lub #bedemama #rodzew2019 (w przypadku fot. rodzinnej) i przeznacz od 2 do 3 godzin dziennie na komentowaniu postów Twoich potencjalnych klientów w autentyczny sposób. Podkreślam, że słowo “autentyczny” ma duże znaczenie. Jeśli masz zamiar spamować to lepiej tego nie rób wcale. Jeśli widzisz, że Twój klient zmaga się z jakimś problemem, zaoferuj pomoc bezinteresownie. Bardzo ważne w tym jest to żebyście nie insynuowali ani “nie przemycali” Waszych usług fotograficznych. Po prostu sobie “gadajcie” z ludźmi na tematy niezwiązane z Waszą usługą. Oni potem bardzo często z ciekawości wejdą na Wasz profil żeby zobaczyć “kim jest ten interesujący koleś/kolesiówa”

Storytelling

Niech Twoje zdjęcia mają historie. Słyszałeś kiedyś o “historii tego zdjęcia”? Opisuj swoje przeżycia i emocje które Wam towarzyszyły na sesji. Twoi potencjalni klienci chcą wiedzieć jak będą się czuli z Tobą w podobnej sytuacji.

Rób za darmo

Life changer. Robisz sesje za darmo. Dużo i często. Im więcej i im częściej tym szybciej zaczną zgłaszać się do Ciebie klienci (znajomi fotografowanych osób lub z polecenia). Już Ci tłumaczę jak to działa. Znajdujesz osoby na Instagramie po geotagu lub #miejscetwojegozamieszkania i piszesz np. do fajnych pozytywnych par z propozycją darmowej sesji. Piszesz tak do kilkudziesięciu par dziennie. I zaczynasz robić. Nie jedną, dwie sesje. Kilkanaście, dziesiąt.

Reklamy na Facebooku i Instagramie

Jeśli masz inne źródło zarobku i do tego dobrego zarobku to…rób reklamy! To jest najszybszy i najlepszy sposób na zdobycie klientów. Nie będę się rozpisywał w tym temacie, bo już dużo o tym pisałem i mówiłem. Jeśli chcesz wiedzieć w jaki sposób zrobić dobrze stargetowaną reklamę to obejrzyj mój tutorial tutaj.

Targi ślubne

Nigdy nie byłem, ale rozmawiałem z kilkoma fotografami którzy byli i wiem, że działają. Zawsze zdobywają co najmniej kilka umów. Osobiście wolę te pieniądze przeznaczyć na reklamę, ale jest to jakaś opcja.

Portale ślubne

Zdecydowanie najmniej lubiane przeze mnie źródło pozyskiwania klientów, ze względu na dużą ilość fakowych i spamerskich zapytań, ale byłbym hipokrytą gdybym nie powiedział, że nie miałem 2 śluby z tego źródła. Czy warto? Warto. Nic Cię to nie kosztuje poza czasem włożonym w rejestrację i stworzenie profilu.

ROZPIESZCZAJ swojego klienta

Słuchajcie macie zostawić NIE dobre wrażenie na swoim obecnym kliencie. Macie zostawić zajebiste wrażenie i nie ma inne opcji. Macie być jego wsparciem, wedding plannerem, przyjacielem i świetnym fotografem. Dawajcie swoim klientom prezenty, których się nie spodziewają. Składajcie im życzenia na święta. Pytajcie jak się czują po ślubie, przed ślubem, czy czegoś im potrzeba. Wiecie kto jest Waszym najlepszym źródłem przyszłych klientów? Wasi obecni klienci. Dlatego tak ważny jest ten podpunkt. Jeśli chcesz przeczytać artykuł o tym w jaki sposób dokładnie dbam o swoich klientów kliknij tutaj.

Dzięki za przeczytanie i pamiętajcie, że na pewne rzeczy potrzeba naprawdę wiele czasu, więc cierpliwość i wytrwałość to jest najważniejsza cecha w budowaniu “czegoś swojego” i nie tyczy się to tylko biznesu fotograficznego. I jest to coś co również powtarzam sobie codziennie gdy dopada mnie zniechęcenie.

Michał