Jakich błędów nie popełniać przy robieniu portretów

 
 

Cześć!

W tym artykule dam Wam kilka wskazówek jakich błędów powinniście z mojego punktu widzenia unikać przy robieniu portretów.


1. Fiksacja na punkcie sprzętu i obiektywów

Pamiętam jak zaczynałem swoją przygodę z robieniem portretów i najważniejszy był dla mnie sprzęt. Aparat i przede wszystkim piękny stałoogniskowy obiektyw, najlepiej 85mm 1.4. Wziąłem więc kredyt i kupiłem Sigmę Art 85mm 1.4 i wiesz co? Leży mi na półce i się kurzy, bo jest zbyt duży i odkryłem, że takie same jak i nie lepsze efekty mogę osiągnąć Sigmą Art 35mm 1.4, która jest 5x lżejsza i mobilniejsza.

Kiedyś robiono (niektórzy nadal robią) zdjęcia tylko aparatami analogowymi i do dziś najlepsze, i najbardziej intrygujące portrety były wykonane na sprzęcie, który stoi po drugiej stronie planety przy aparatach lustrzanych.

Jeśli masz marzenie kupić jakiś piękny obiektyw to dobrze, ale nie uzależniaj od niego swojej pracy portretowej, bo to nie obiektyw wbrew pozorom robi zdjęcie, tylko Ty.


2. Fiksacja na punkcie przysłony i bokeh

Pułapka w którą ja wpadłem przy zakupie obiektywów. Obiektyw musi mieć jak najmniejszą przysłonę, by był piękny bokeh. Wiesz jaka jest prawda? Że niska przysłona 1.4 przydaje się tylko przy słabych warunkach oświetleniowych, więc o ile nie fotografujesz wesela bez lampy albo nie robisz portretów po zachodzie słońca nie mając pełnej klatki to jest absolutnie zbędny luksus moim zdaniem. Uważam, że bardzo wiele osób z nas, w tym ja wpadło w pułapkę pięknego rozmywania wszystkiego wokół, co jest w porządku, ale czasem fajnie jest pokazać również to co się dzieje w tle. Ale tak jak mówię, jeśli lubisz bokeh i te wszystkie magiczne rozmycia to ok, chciałbym tylko powiedzieć, że to nie jest coś co sprawia, że portret jest niesamowity i że nie można zrobić cudowne zdjęcie na przysłonie 5.6.


3. Fiksacja na punkcie innych sprzętów

jak robic portrety 1

Blenda, lampy, softboxy większe niż średnica mojej głowy razy 10, statywy, pomocnicy trzymający blendę to są wszystkie rzeczy, których nie potrzebujesz. Aczkolwiek nie ma nic złego w ich używaniu! To jak to jest? To błąd czy nie? I tak i nie. Nie, bo nie ma nic złego w ich używaniu, a tak, bo nie warto wpadać w pułapkę używania tych wszystkich gadżetów za wszelką cenę. Zaufajcie mi, że dużo lepiej jest stworzyć naturalną atmosferę i nauczyć się widzieć światło zastane i spędzić fajnie czas z fotografowaną osobą (co się przełoży na autentyczne emocje na zdjęciach) niż czasem na siłę rozkładać to całe żelastwo.


4. Fotografowanie tylko podczas Golden Hour

jak robic portrety 2


Say whaaaat? Przecież wszyscy mówią, żeby robić zdjęcia tylko podczas Golden Hour (godzina po wschodzie słońca lub godzina przed zachodem słońca). Zgadza się! Wtedy są najpiękniejsze zdjęcia, bo światło jest najbardziej miękkie i przyjemne, ale nie warto się ograniczać tylko do tych dwóch godzin w ciągu dnia. Co jeśli jedziesz na całodniową wycieczkę i fotografujesz cały dzień? Wtedy nie będziesz czekać na Golden Hour. Jaka jest więc odpowiedzieć na ten problem?

Naucz się pracować ze światłem zastanym w ciągu dnia. Jeśli pogoda jest pochmurna to sprawa jest najprostsza, bo gdzie nie zrobisz zdjęcia portrety będą piękne, ponieważ cienie na twarzach fotografowanej osoby będą łagodne. Jeśli natomiast jest ostre słońce to pojawia się problem. Każdy portret zrobiony w słońcu będzie wyglądał bardzo źle. Są trzy rozwiązania z tej sytuacji:

1. Szukasz cienia i robisz zdjęcia tylko w cieniu. Najlepiej postawić osobę na granicy cienia ze słońcem, wtedy powierzchnia przed modelem modelką będzie działać jak jedna wielka blenda.

22219987_1475609052476372_8371725656878556510_o.jpg


Bonus tip: szukaj naturalnych blend w swoim otoczeniu, np. biała lub szara ściana naprzeciwko fotografowanej osoby działa jak ogromna blenda. Mogą to być też skały lub budynek, który odbija światło. Ale pamiętaj żeby miały neutralne kolory, bo np. zielona ściana może zabarwić skórę fotografowanej osoby na zdjęciu.

2. Szukaj kreatywnych połączeń światła z cieniem np. postaw osobę między “światłem a cieniem” tak, że połowa ciała pozostaje ukryta. Albo jak ostre światło wpada przez okno i maluje jakiś wzór na twarzy lub ciele fotografowanej osoby



3. Szukaj tunelów świetlnych. Tunele świetlne to jest przezajebista sprawa. To są takie miejsca gdzie światło wpada tylko z jednej strony, bo z każdej innej blokowane jest przez np. ściany, czyli np. alejka lub właśnie tunel. Stwarza to niesamowicie dramatyczny efekt.

jak robic portrety 5


5. Fotografowanie pod słońce i z słońcem

Z własnego doświadczenia powiem Wam tak:

Najbardziej lubię fotografować portrety pod słońce (czyli kiedy słońce jest za fotografowaną osobą) podczas Golden Hour. Włosy wtedy dosłownie płoną i jest po prostu cudownie.

jak robic portrety 6



Natomiast robienie portretów z słońcem zwróconym na wprost fotografowanej osoby lubię robić tylko wtedy gdy jest pochmurna pogoda. Zlokalizuj gdzie słońce kryje się za chmurami i zwróć twarz modela modelki ku słońcu. W oczach na portrecie powstanie mozaika świetlna z chmur! Jeśli słońce jest u samej góry na horyzoncie to możesz położyć osobę na ziemi. Nie stosuj tego sposobu jeśli jest słoneczna pogoda. Fotografowana osoba będzie mrużyć oczy (będzie ją razić) plus cienie na twarzach będą zbyt ostre i osoba wyjdzie po prostu starzej i brzydziej.


6. Pozuj

Nie jestem wielkim fanem pozowanych zdjęć. Byłbym jednak hipokrytą gdybym nie wspomniał, że często aranżuję pewne sytuacje. Mam różne inspiracje, które zapisuję na Pintereście i czasami z nich korzystam. Jednak to co ma dla mnie największą wartość w fotografii nie tylko portretowej to naturalność, czyli niewymuszone zdjęcia, łapanie pojedynczych chwil, momentów i emocji. Nie jest to coś co nauczysz się czytając ten artykuł. Jest to coś co trzeba czuć i umieć pracować z ludźmi. Ale bez obaw, skoro najbardziej aspołeczny człowiek jak ja dał radę (chyba :) ) to Wy też dacie! Miejcie po prostu z tyłu głowy, że w fotografii nie chodzi tylko o wystudiowane portrety tylko o zabawę, mile spędzony czas, spacer i dobry kontakt z modelką. Jak to zrobić? No właśnie zacząć od takiego nastawienia. Pójdźcie po prostu na spacer, na lody, daj jej ulubioną książkę do czytania, poproś o zbieranie kwiatków na łące i fotografuj, fotografuj, fotografuj. Puść jej muzyczkę na łące, poproś o zamknięcie oczu i przypomnienie sobie przyjemnego momentu albo co jej się marzy. To działa, serio! A jakie wspomnienia będzie mieć niesamowite!


7. Zbędne rzeczy w otoczeniu

Unikaj zbędnych rzeczy w otoczeniu; śmieci, samochodów, ludzi (o ile nie są w kontekście sytuacji) i innych. W mieście jest to ciężkie do zrobienia dlatego ja tak bardzo lubię sesje domowe i w naturalnym otoczeniu lasów czy jezior.

8. Unikanie pokazywania otoczenia i kontekstu sytuacji

Kolejny mega punkt. Warto pokazywać otoczenia i kontekst sytuacji. Weź ją do kawiarni i pokaż na zdjęciu otoczenie, jak ludzie piją kawę i rozmawiają, ale nie zapominaj, że głównym tematem zdjęcia jest Twój model/modelka.



To są takie najważniejsze punkty, które przychodzą mi do głowy. Takie moje przekonania odnośnie robienia portretów. Pamiętajcie, że bez praktyki i setki wykonanych zdjęć na nic się to nie zda. Musicie po prostu robić zdjęcia. Boisz się robić portrety? Ja też się bałem. To nic złego. Wiesz co pomaga? Zdanie sobie sprawy, że każda sesja to jest wspólny spacer i przyjemnie spędzony czas i po prostu dokumentujesz jak ktoś spędza z Tobą czas. Mi to pomogło a najlepsze jest to, że odkryłem, że taki sposób robienia zdjęć kręci mnie najbardziej.

Życzę Wam powodzenia i wielu przepięknych portretów!

Michał

 
Michal Brzegowy