Jak odpowiadać na trudne pytania klientów

 
 
jak odpowiadac na trudne pytania klientow jako fotograf slubny
 

Temat trudnych pytań klientów spędza sen z powiek niejednego fotografa. Na początku bałem się tych pytań bardziej niż chyba samego robienia zdjęć. Z czasem i doświadczeniem jednak nauczyłem się, że wystarczy asertywność połączona z życzliwością, szczerością i odrobiną perswazji, by poradzić sobie z większością ilości trudnych pytań.


Zanim przejdziemy dalej, ważne jest żebyś odpowiedziała sobie na pytanie czy chcesz np. dawać do wglądu swoje surowe zdjęcia. Bo jeśli nie masz z tym problemu to ok.

Zebrałem Wasze pytania i problemy, które udzieliliście mi w ankiecie na Instagramie, plus dodałem kilka od siebie. Poniżej znajdziesz odpowiedzi jakich ja bym udzielił w podobnej sytuacji. Nie twierdzę jednak, że tak zawsze musisz robić. Rób tak jak Ci podpowiada serce i pamiętaj o 3 zasadach: asertywność, życzliwość i szczerość.

Czy mogę dostać zniżkę?

Moi drodzy cena jest jednakowa dla wszystkich moich klientów i nie czułbym się z tym w porządku udzielając jednym osobom zniżki a drugim nie.

Czy mogę dostać resztę zdjęć? I tak je wyrzucisz

Każde zdjęcie, które ode mnie otrzymaliście poddaję starannej obróbce w programie graficznym. Zależy mi na tym byście mieli efekt “wow!” patrząc na Wasze zdjęcia. Pozostałe zdjęcia surowe RAW są pozbawione kontrastu i wszelkich kolorów. I do ich odczytu potrzebowalibyście specjalnego programu, dlatego też oddaję swoim klientom tylko obrobione zdjęcia po starannie dokonanej selekcji.

Dlaczego nie oddajesz surowych zdjęć?

Oddaję tylko obrobione zdjęcia w formacie JPG. Chcę żeby moi klienci byli zadowoleni z efektu ostatecznego. Surowe zdjęcia są pozbawione kontrastu i wszelkich kolorów, plus wymagają specjalnego programu, by je odczytać.

Co jeśli klient zapyta o rachunek/fakturę a nie mam założonej działalności gospodarczej?

Jestem dopiero w trakcie zakładania działalności gospodarczej / starania się o dotacje, dlatego nie jestem w stanie Wam dać rachunku ani faktury. Mogę Wam zaproponować spisanie umowy, która będzie gwarancją zarówno dla mnie jak i dla Was.

Co jeśli zachorujesz i nie będziesz mógł pojawić się na naszym ślubie?

Musiałby to być naprawdę poważny wypadek, bym nie mógł się pojawić się na Waszym ślubie. Jeśli jednak coś takiego, by się stało zagwarantuję Wam, że na moim miejscu pojawi się jeden z moich znajomych fotografów, który robi zdjęcia na takim samym poziomie lub wyższym niż ja.

Co jeśli będziemy chcieli żebyś został z nami dłużej podczas ślubu/sesji?

Myślę, że nie będzie z tym żadnego problemu. Chętnie zostanę z Wami tak długo jak tego potrzebujecie. Jeśli chodzi o sesję to nie ma żadnych dodatkowych opłat, ponieważ czas sesji jest nieograniczony. Jeśli jednak chodzi o ślub to możemy uzgodnić cenę za każdą ewentualną dodatkową godzinę.

Czy możesz zrobić/obrobić nam zdjęcia w innym stylu niż robisz?

Obawiam się, że nawet jakbym chciał je zrobić w innym stylu to nie potrafię tego zrobić. Wykształtowałem swój styl na podstawie swojego doświadczenia i tego jak go czuję, dlatego w nim się czuję najlepiej.

Czy możemy odzyskać zaliczkę?

(Tutaj są dwie opcje, które zostawię Wam do indywidualnej decyzji. Pamiętajcie, że jest różnica między zaliczką a zadatkiem. Zaliczka w świetle prawa jest zwrotna a zadatek nie.)

  1. Oddajecie zaliczkę (bo musicie). Oddajecie zadatek (bo chcecie)

  2. Nie oddajecie zadatku tłumacząc, że zadatek jest bezwrotny i że byłaś zmuszona już odmówić kilku parom na wskazany termin i pozostajesz bez pracy w ten weekend. I przepraszasz za to, że jest to niemożliwe.

Czy możemy zastrzec sobie prawo do publikacji naszych zdjęć?

Tak.

(Jeśli bardzo zależy Ci na publikacji tłumaczysz, że to jest bardzo ważne dla Ciebie, by móc pochwalić się nimi w internecie, bo to jest Twoja praca, a oni są przepiękną parą, plus obiecujesz, że nie użyjesz żadnych zdjęć, które sprawiłyby, że poczują się niekomfortowo. Proponujesz dać zdjęcia do wglądu przed publikacją i powinno być ok. Jeśli natomiast para z różnych względów polityczno wizerunkowych nie może sobie na to pozwolić lub po prostu kategorycznie tego nie chce to nie ma o czym mówić. Zgadzasz się)

Czy możemy mieć wgląd do surowych zdjęć?

(Tutaj i odpowiedź tak i nie jest ok, aczkolwiek ja odmawiam):

Moi drodzy, na ślubie wykonuję średnio 10tys. zdjęć a na każdej sesji od 2-4tys. Wiele klatek się powtarza, ponieważ robię zdjęcia seryjnie. Uwierzcie mi na słowo, że przeglądanie tysiąca zdjęć, do tego surowych i nieobrobionych zdjęć potrafi być naprawdę męczące i czasochłonne. A mi całym sercem zależy na tym żebyście byli zadowoleni z efektu końcowego. Nie chcę Was zanudzić tysiącami tych samych kadrów. Macie moje słowo, że wybiorę najpiękniejsze kadry i zrobię co w mojej mocy byście byli zadowoleni z efektu końcowego.

(Jeśli nadal nalegają to uprzejmie, ale zdecydowanie mówię: Niestety, ale nie daję do wglądu moich surowych zdjęć.)

Dzięki za przeczytanie. Mam nadzieję, że troszkę Wam to pomoże <3

M.