"Czy mogę dostać zniżkę?"

 
 
czy warto fotografowac za darmo-1.jpg
 

Artykuł ten będzie krótki, ale za to mam nadzieję bardzo konkretny. Napisałem go, ponieważ wiem jak bardzo chciałbym przeczytać podobny post będąc na początku swojej drogi i zmagając się z podobnymi dylematami moralnymi.

Post ten nie ma na celu pokazywać mojej frustracji związanej z pytaniami od moich klientów. Artykuł ten ma na celu tylko i wyłącznie pomóc innym fotografom w wypracowaniu w sobie lepszych umiejętności negocjacji, asertywności i wiary w siebie.

Pracując jako fotograf (nie tylko ślubny) prędzej czy później dostaniesz “niekomfortowe” pytania od swoich klientów “czy da się taniej”, “czemu tak drogo” lub “czy da się za darmo" lub “flaszkę” (od znajomych szczególnie). Przejdę przez każde z tych zapytań osobno pokazując Ci moje odpowiedzi :)





“Czy cena ulega zniżce?”

Kochani, niestety cena nie podlega zniżce, ponieważ w każdy reportaż (sesję) wkładam całe swoje serce i pasję, i jest to moja praca która jest moim źródłem utrzymania. Ale z racji tego, że podobają Wam się moje zdjęcia chętnie dam Wam w prezencie dodatkowych 50 dużych odbitek”



Przeanalizujmy szybciutko powyższą odpowiedź. Jesteś personalny. Jesteś miły. Pokazujesz jak wiele dla Ciebie znaczy fotografia, bo jest Twoją pasja, ALE również pracą z której płacisz rachunki. Jesteś asertywny, ale nie zostawiasz klienta z niczym. Proponujesz, że dasz coś od siebie ekstra, co jest bardzo fajnym zabiegiem psychologicznym.





Zakładając, że masz jeden pakiet tak jak ja:

“Czy jest tańszy pakiet bez (…)?”

Kochani, mam tylko jeden pakiet i nawet jeśli chcecie zrezygnować z galerii (sesji narzeczeńskiej lub (…)) to cena niestety nie ulega zmianie, ponieważ w każdy reportaż wkładam tyle samo serca, zaangażowania i energii.





“Czy mogę dostać mniej zdjęć i czy cena ulegnie wtedy zniżce?

Niestety cena nie ulega zniżce w tym wypadku, ponieważ na każdą sesję / reportaż poświęcam tyle samo czasu i energii niezależnie od tego ile zdjęć oddam. Zawsze chcę poznać drugą osobę i nawiązać z nią relację, by pracowało nam się lepiej i naturalniej.





“Mam ślub w piątek / środę / poniedziałek / w grudniu. Czy cena ulega zniżce?”

Cześć Kochani. Niestety cena nie ulega zniżce, ponieważ w każdy reportaż niezależnie od dnia tygodnia i miesiąca wkładam tyle samo czasu, serca, energii i zaangażowania. Ale chętnie dam Wam od siebie coś ekstra… (odbitki, dodatkowa sesja, itd.)





“Czy mogę się umówić tylko na kilka zdjęć? Jakoś się odwdzięczę / Postawię ci piwo”

Cześć :) Niestety nie robię takich szybkich kilkuzdjęciowych sesji. Sesja to jest wspólnie spędzony czas, spacer lub wycieczka, podczas której ja buduję historię o Tobie / o Was. Jeśli taka forma Ci odpowiada to chętnie podeślę Ci swoją ofertę.





Od Twoich znajomych:

“Siema! Robisz świetnie zdjęcia! Tak sobie pomyślałem czy może zrobiłbyś mi pare fotek do (…). Postawię ci piwo / Jakoś się odwdzięczę.”

Cześć! Bardzo mi miło, że podobają Ci się moje zdjęcia. Fotografia poza moją pasją jest też teraz moją pracą na którą poświęciłem i poświęcam bardzo dużo czasu, warsztatu, wysiłku i pięniędzy, więc jeśli masz ochotę na sesję (…) to chętnie prześlę Ci swoją ofertę. Mam nadzieję, że to rozumiesz :)



Powyższa sytuacja jest sytuacją, z którą miałem największy problem i dylemat moralny. Z jednej strony czułem się z tym źle, że ktoś nie docenia mojej pracy na tyle, żeby chcieć za nią zapłacić, bo jak idziesz do mechanika lub do fryzjera to nie pytasz czy wykona Ci usługę za darmo lub piwo, prawda? A z drugiej strony nie miałem serca komuś kazać płacić za zdjęcia, bo… nie wierzyłem że zasługuję na to.

I miałem w sobie taką frustrację, która wynikała z tego, że ludzie nie widzą wartości w zawodzie fotografa. Frustracja natomiast po jakimś czasie (nie będę Cię kłamał, to był proces conajmniej kilku miesięcy) ustąpiła miejsca dużemu spokojowi i za każdym razem odpowiadam już na takie wiadomości z uśmiechem na twarzy bez angażowania się w to emocjonalnie. I dokładnie to samo radzę Tobie.

Jeśli mimo tego masz z tym nadal problem to zapisz sobie w notatniku moje odpowiedzi i rób po prostu kopiuj-wklej jak ktoś pisze do Ciebie takie zapytania. I pamiętaj, że nie robisz nic złego! Uprzejmie i kulturalnie odpisujesz. To jest Twoja praca i tak ją traktuj, bo jak nie zaczniesz szanować siebie to dlaczego ktoś inny miałby zacząć to robić?



Na końcu chciałbym poruszyć ostatni wątek związany z fotografowaniem za darmo, który być może wzbudza u niektórych kontrowersje, dlatego chcę to wyjaśnić.

Tak, fotografuję za darmo. Tak, robię to często. Kogo fotografuję za darmo? Moich bliskich. Moją rodzinę. Mojego kota. Osoby, które dużo dla mnie znaczą w życiu lub chcę Im pomóc.

Fotografuję za darmo osoby lub pary z którymi chcę zrealizować jakąś swoją wizję lub projekt, ALE do których JA piszę z propozycją darmowej sesji, a nie na odwrót.

Jeśli piszesz do mnie z zapytaniem o sesję to traktuj mnie z szacunkiem i nie oczekuj, że zrobię to za darmo.

Jeśli ja piszę do Ciebie z propozycją o sesję to NIGDY, powtarzam NIGDY nie wezmę od Ciebie pieniędzy. Zapytaj kogokolwiek komu robiłem sesję, którą ja zaproponowałem :)



Dzięki za przeczytanie i trzymajcie się twardo fotografowie, bo sam wiem, że wrażliwość i dobroduszność to piękna cecha bez której robienie zdjęć nie miałoby sensu, ale bez twardej dupy zginiemy w tym świecie i nie będziemy mieć za co jeść.



Niech moc będzie z Wami.


M.

 
Fotografowanie za darmo