Czy warto fotografować jako drugi fotograf?

 
 

To jest pytanie, które zadaje sobie większość początkujących fotografów.

Czy warto fotografować jako drugi fotograf?

Czy lepiej odrazu zacząć samemu?

Czy szukać innego fotografa?

A jeśli tak to czy powinien to być ktoś znajomy czy nie ma to znaczenia?

Przedstawię Ci z mojego punktu widzenia i doświadczenia plusy i minusy pracy jako drugi fotograf.

Pierwszy raz styczność w pracy jako drugi fotograf miałem jeszcze przed zaczęciem swojej przygody z fotografią ślubną. Robiłem zdjęcia modelkom w studio i w plenerze z drugim fotografem a raz nawet z całą grupą fotograficzną. Jeśli fotograf jest bardziej zaawansowany od Ciebie to jest dużo plusów tej sytuacji. Masz okazję podpatrzeć jak dany fotograf pracuje, nawiązuje kontakt z modelką, generalnie jest to duże pole do obserwacji i do nauki. Pracując podczas sesji jako drugi fotograf dużo lepszą opcją jest częstsza obserwacja i wyciąganie wniosków niż samo robienie zdjęć. Sesję możesz powtórzyć z inną modelką już sama stosując wskazówki i wnioski które wyciągniesz z pracy z głównym fotografem. Minusem natomiast tej sytuacji jest to, że moim zdaniem najwięcej się nauczysz po prostu sama robiąc zdjęcia. Czasem lepiej popełnić jakiś błąd samemu i wyciągnąć z niego wnioski. A sesja plenerowa czy w domu jest o tyle komfortowa w przeciwieństwie do ślubu, że w każdej chwili możemy ją powtórzyć.

Podsumowując, fotografować jako drugi fotograf podczas sesji czy zaczynać odrazu samemu?

Napewno nie zaszkodzi, aczkolwiek polecam Ci z całego serca by zacząć samej odrazu robić zdjęcia i nie uzależniać się od wizji i podejścia innej osoby. Jeśli natomiast jest to osoba, która jest dla Ciebie autorytetem i podoba Ci się jej lub jego styl i podejście do fotografii to myślę, że jest to bardzo dobry pomysł.

Czy warto zaczynać jako drugi fotograf ślubny?

Wykonałem tylko jeden ślub jako drugi fotograf i był to mój drugi ślub w życiu. Działaliśmy jako dwójka niezależnych fotografów, bo byliśmy zatrudnieni przez Państwo Młodych z dwóch różnych miejsc, więc pracowaliśmy osobno. Bez planu. Bez współpracy. Nie wnikając już w szczegóły mieliśmy totalnie dwie różne wizje. Ja od początku preferowałem bardziej reportażowe oddanie dnia ślubu pokazując wszystko tak jak się dzieje naturalnie skupiając się na relacjach między ludźmi, a drugi fotograf miał bardzo wystudiowane i teatralne podejście do całego procesu fotografii, co totalnie gryzło się z moją filozofią. Fotograf miał asystenta i jeszcze była dwójka kamerzystów, więc delikatnie mówiąc…było ciasno.

Po tym ślubie nie miałem okazji już fotografować nigdy z żadnym innym fotografem, ani na sesji, ani na ślubie.

Są jednak duże plusy w pracy jako drugi fotograf podczas Twoich pierwszych ślubów. Przede wszystkim odchodzi Ci stres, że jak coś pójdzie nie po Twojej myśli to nie musisz się martwić, że Państwo Młodzi nie dostaną zdjęć ze swojego ślubu, ale z drugiej strony uważam, że jak dobrze się przygotujesz sprzętowo i zrobisz tak zwaną “listę ujęć obowiązkowych” to nic nie pójdzie nie tak, co mogłoby wpłynąć na to, że zawalisz reportaż.

Mam świadomość, że fotografowanie ślubu samemu po raz pierwszy wiąże się z ogromnym stresem, dlatego większość osób albo całkowicie rezygnuje z fotografii ślubnej zajmując się czymś innym lub właśnie szuka drugiego fotografa. Powtórzę się, ale uważam że naprawdę wszystko będzie ok jeśli się odpowiednio przygotujesz. Dwa aparaty, w tym conajmniej jeden pełnoklatkowy (drugi backup), karty pamięci, ładowarka, conajmniej 4 baterie i lampa jeśli używasz (ja nie używam, więc ich nie biorę nawet ze sobą). Listę ujęć obowiązkowych możesz sobie nawet wydrukować i mieć pod ręką. Czym są ujęcia obowiązkowe? Dla każdego fotografa pewnie czymś innym. Dla mnie są to ujęcia nacechowane silnie emocjonalnymi momentami a nie tylko zdjęcia butów czy obrączek (aczkolwiek to też robię, ale nie zawalisz reportażu jeśli tego nie zrobisz).

Przygotowania:

  • Makijaż/fryzura Panny Młodej i członków rodziny przed i po

  • Relacje między członkami rodziny, rozmowy, wspólne ubieranie się

  • Zabawa dzieci

  • Zwierzęta

  • Ubieranie sukni Panny Młodej

  • Przygotowania Pana Młodego

  • First Look

  • Błogosławieństwo (jeśli jest)

  • Detale (obrączki, buty, suknia, kwiaty, ważne pamiątki rodzinne, ustrój domu, wygląd domu z zewnątrz, ogrodu)

Ślub:

  • Wejście do kościoła

  • Podejście do ołtarza Pary Młodej

  • Przysięga małżeńska (reakcja emocjonalna jego i jej)

  • Zakładanie obrączek

  • Wzruszenie rodziców w trakcie przysięgi

  • Zdjęcia gości w kościele (urzędzie, plenerze)

  • Wyjście z kościoła

  • Zdjęcia grupowe z rodzicami / rodziną

Wesele:

  • Wejście na salę

  • Przywitanie gości

  • Składanie życzeń

  • Pierwszy taniec

  • Tort

  • Podziękowania dla rodziców

  • Zabawa gości na parkiecie i rozmowy przy stole

  • Oczepiny

  • Rozmowy gości na zewnątrz

  • Wystrój sali weselnej, dekoracje

    *Nie fotografujemy ludzi podczas posiłku

Jeśli zapytałabyś mnie czy gdybym mógł cofnąć czas lub nawet teraz gdybym mógł to czy chciałbym fotografować jako drugi fotograf moja odpowiedź brzmi nie. Wynika to z mojego mocnego indywidualizmu. Lubię robić rzeczy po swojemu. Nie lubię się dostosowywać do czyjejś wizji. Może to brzmi trochę egoistycznie, ale taka jest prawda. Dlatego też tak dobrze czuję się w fotografii, bo w pełni mogę się wyrażać w taki sposób jaki chcę i czuję.

Patrząc jednak obiektywnie uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie żeby zacząć jako drugi fotograf. Jeśli masz tylko taką możliwość lub chcesz poszukać kogoś kto przygarnie Cię pod Twoje skrzydło uważam to za dobry pomysł. Pamiętaj tylko o tym, by jasno ustalić cele współpracy.

Czy robisz to za darmo czy za opłatą

Czy masz oddać wszystkie swoje zdjęcia surowe RAW fotografowi

Czy możesz oddać młodej parze swoje obrobione zdjęcia

I przede wszystkim czy możesz wykorzystać swoje zdjęcia w celach publikacji

Dodam jeszcze na koniec, że dla mnie osobiście najlepszą opcja na świecie jest praca ze swoją drugą połówką. Mimo, że moja dziewczyna Małgosia nie jest fotografem to często zabieram Ją na sesje i śluby ze sobą jako drugi fotograf i robimy razem reportaż. Dogadujemy się najlepiej na świecie. Mówię Jej na czym mi najbardziej zależy, np. na detalach lub zdjęciach szerszych w momencie gdy ja skupiam się na portretach albo zostawiam Jej całkowitą dowolność (i to jest najczęstszy scenariusz). Plusem tej sytuacji jest to, że mam zdecydowanie więcej różnorodnych zdjęć do wybrania, spędzamy ze sobą razem więcej czasu i Ona ma okazje pouczyć się robienia zdjęć stając się przy tym lepszym fotografem. Nie widzę żadnych minusów :)

Wiem, że nie dałem Ci jednoznacznej odpowiedzi, bo ciężko o nią. Subiektywnie nie podjąłbym się pracy już jako drugi fotograf niezależnie czy jestem początkujący czy nie, a obiektywnie wiem, że może Ci to pomóc. Zrób tak jak czujesz. Żadna decyzja nie będzie zła :)

Dzięki za przeczytanie!

Michał